Hej :)
Pora na garść pustych opakowań z czerwca :)
1. Under Twenty, peeling myjący przeciw zaskórnikom, RECENZJA tutaj
2. Pharmaceris N, żel kojący zaczerwienienia, RECENZJA tutaj
3. Bath&BodyWorks, mydło w piance, RECENZJA tutaj
4. Pharmacers A, łagodny tonik nawilżający do twarzy, RECENZJA tutaj
5. Pharmaceris N, specjalny krem kojąco-wzmacniający do twarzy - używała go moja mama, która ma problemy z naczynkami. Krem koił skórę, szybko się wchłaniał, nie był tłusty i niwelował delikatne naczynka.
6. Pharmaceris A, multilipidowy krem odżywczy, RECENZJA tutaj
7. System Professional, maska regenerująca do włosów - bardzo fajny produkt, wygładzał włosy, ułatwiał rozczesywanie, włosy były miękkie i lejące.
8. Yves Rocher, żel pod prysznic o zapachu kwiatu wiśni - ładnie pachniał i dobrze się pienił. Lubię żele z YR
9. Garnier Olia - maska do włosów dodawana do farby koloryzującej - ładny zapach, gęsta konsystencja przypominająca maskę. Wygładza włosy, ułatwia rozczesanie, nadaje blasku.
10. Joko, preparat proteinowo-krzemowy - odżywka którą stosowałam jako bazę pod lakiery kolorowe, ogólnie rewelacji nie ma co do wzmocnienia płytki.
11. Próbki szamponu i odżywki z Garniera, dostałam je od bratowej jak byłam w Irlandii więc nie wiem czy ta wersja jest u nas dostępna. Ogólnie duet przyjemny, ładnie pachniał i fajnie działał na włosy.
12. Maska z Efektimy typu peel-off - ładnie zastygała i odchodziła z twarzy w całości. Odświeża skórę i wygładza. Jeszcze nie raz się w nią zaopatrzę :)
13. Luksja, próbka mleczka pod prysznic, ładnie pachniała i nawilżała skórę
14. Próbki szamponu i odżywki John Frieda Volume - jak dla mnie świetne, dodawały objętości i włosy dłużej były świeże.
To na tyle z czerwcowych zużyć :D
buziaki i do następnego :)





.jpg)








