Obserwatorzy

Denko z marca

Hejka :)

Pora pozbyć się pustych opakowań, które zalegają mi pod biurkiem :)


1. Krem do rąk z Yves Rocher - jest to wersja zapachowa z wanilią i cytryną. Pachnie ślicznie i ładnie nawilża dłonie. Pewnie jeszcze do niego wrócę :)
2. Krem z masłem shea z L'Occitane - wszyscy się nim zachwycają a ja nie :P nie podoba mi się zapach i jakoś specjalnie też nie nawilża na dłużej moich dłoni, wiec go nie kupię, tym bardziej, że cena jest wysoka
3. Żel pod prysznic werbeną z L'Occitane - tu zapach bardzo mi się podobał, fajnie oczyszczał, ale nie kupię bo jak na żel to zbyt droga inwestycja :)
4. Żel do mycia twarzy Pure Calmille z Yves Rocher - świetny żel, to moje drugie opakowanie, a recenzja TUTAJ
5. Suchy szampon z Isany - recenzja porównawcza klik
6. Kokosowy peeling do ciała z Charmine Rose - był w jednym z glossybox, ładnie pachniał, drobinki to mieszanina cukru i łupin kokosa, dość delikatny, nie był to typowy mocny zdzierak.
7. Maska do włosów z 40 aktywnymi składnikami od BingoSpa - w końcu udało mi się skończyć to mega wielkie opakowanie :) recenzja TUTAJ
8. Szamon Arboria od Scottish Fine Soaps - zbyt lejąca konsystencja, zapach ok, ale ogólnie jestem na NIE
9. Odżywka Arboria od Scottish Fine Soaps - zapach ok, konsystencja jak na odżywkę też dość rzadka, jestem na NIE
10. Pharmaceris N, Magni-Capilaril (Aktywny krem przeciwzmarszczkowy do twarzy)używała go moja mama, zapraszam na recenzję klik
11. Karite, maska regenerująca bardzo suche i zniszczone włosy - bardzo fajna maska, wygładzała włosy, sprawiała  że się nie puszyły i były gładki i lśniące
12. Fluid matujący Anti Acne - bardzo dobrze znany fluid, matowił, nie wysuszał i nie podkreślał suchych skórek, z pewnością do niego powrócę
13. Liner z Miss Sporty w kolorze czarnym - fajny intensywny liner, wygodny pędzelek, niska cena
14. Złoty liner z Avonu z serii color trend - jak dla mnie totalny niewypał, w ogóle nie widać go na powiece 
15. Miniaturka tuszu z Yves Rocher Sexy Pulp - bardzo dobry tusz, ma dużą i gęsta szczoteczkę dzięki czemu ładnie rozdziela i pogrubia rzęsy, zakupiłam już sobie wersję pełnowymiarową :)

BingoSpa - Szampon Borowinowy i 7 ziół

Witajcie :)

Dziś przygotowałam Wam recenzję na temat szamponu Borowinowego z 7 ziołami który dostałam od BingoSpa.


Opakowanie: Niestety bardzo niewygodne i nieporęczne, zwłaszcza pod prysznicem kiedy mamy mokre ręce. Zamiast wielkiego otworu i nakrętki powinien być mniejszy otwór z nakrętka na "zatrzask" (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :)) Wydaje mi się, że firma wychodzi z założenia, że im mniej wyda na opakowanie tym taniej może sprzedać dany kosmetyk :) pojemność to 300ml


Konsystencja: Jest gęsta i mimo tego dużego otworu trzeba się naprawdę postarać, żeby wylać szampon w nadmiarze na dłoń. Z drugiej strony jak mamy końcówkę produktu to trzeba się troszkę naczekać zanim nam spłynie :P 


Szampon posiada w sobie 7 ziół:
-rozmaryn
-szałwia
-nasturcja
-łopian
-cytryna
-sosna
-rukiew

Dla zainteresowanych, zamieszczam skład :)


PLUSY:
(+) bardzo dobrze oczyszcza włosy (daje radę nawet z olejami) po umyciu czuć pod palcami , że włosy są oczyszczone, ("tępe" w dotyku)
(+) ma ładny zapach, nie jest nachalny ani drażniący
(+) gęsta konsystencja
(+) włosy mniej się przetłuszczają
(+) bardzo dobrze się pieni
(+) dobry skład (nie licząc SLS)
(+) cena, 10zł

MINUSY:
(-) przez to, że dobrze oczyszcza strasznie plącze włosy
(-) opakowanie
(-) dostępność ( możecie go zakupić TUTAJ)

Ogólnie szampon godny uwagi i za taką cenę polecam spróbować :)

Haul i prezenty :)

Heja :)

Urodziny miałam dosyć dawno bo pod koniec lutego, ale dopiero teraz zebrałam się na tego posta :)
Zacznę od tego co sama sobie sprawiłam :)

Jest to "konkurencja" Tange Teezer :) (posiadam również tangle teezer) sprawuje się całkiem nieźle, choć TT chyba jednak jest lepszy, sama nie wiem, może to kwestia przyzwyczajenia.





Prezent od koleżanki....sprawiła mi zestaw do fondue :D



Prezent od rodziców.... portfel z PARFOIS :)






I na koniec prezent od mojego ukochanego :) PĘDZLE!!!!! zakupione na allegro. W zestawie jest 13 pędzli z tubą do przechowywania :)


Ze wszystkiego jestem bardzo zadowolona :D

Wesołego Alleluja! :)

Pierre Rene - Carnival

Heja :)

Jakiś czas temu w GlossyBox można było znaleźć lakiery na karnawał. Mi trafił się lakier z Pierre Rene. Jest to po prostu złoty brokat w przezroczystej bazie. Sama pewnie bym go nie kupiła, no ale jak taki mi się trafił to go Wam pokażę :)



Nałożyłam go na fioletowy lakier z flormaru i efekt nie jest najgorszy :) same zobaczcie



Przypomina mi to troszkę rozgwieżdżone niebo :)
A Wy co sadzicie o lakierach brokatowych?

Nowa torba + buty na wiosnę :)

Heja :)

Długo szukałam odpowiedniej torebki dla siebie i im dłużej to trwało tym bardziej byłam zniechęcona....Torebka, którą miałabym zakupić musiała spełniać kilka warunków. Po 1 musiała mieć długi pasek bo lubię ją sobie przewiesić przez ramię, po 2 musiała pomieścić format A4, po 3 musiała mieć z tyłu kieszonkę (zawsze chowam w niej klucze, jest mi tak wygodnie) i po 4 chciałam, żeby miała też jakąś kieszonkę z przodu :). Zwiedziłam całe miasto i nic ciekawego nie wpadło mi w ręce ..allegro było ostatnim miejscem do jakiego zaglądnęłam i okazało się moim wybawieniem, oto co udało mi się upolować :D


Torebka dodatkowo ma dwie komory co bardzo mi się spodobało :)




Jest pojemna i wygodnie się ją nosi :)
A teraz pora na wiosenne buty (choć za oknem ani śladu wiosny, postanowiłam ją jakoś przywołać :D)
Buty kupiłam w CCC. Skusiłam się aż na dwie pary :)


Buty mają bardzo ciekawą koturnę, przykuwającą uwagę i ładny ażurowy wzorek przy kostce :)



Drugie są troszkę w stylu sportowym i też mają koturnę :)




Mam nadzieję, że wiosna w końcu przyjdzie i bedę mogła się nimi cieszyc :D

Dr Irena Eris seria VitaCeric - ENERGIA I WITALNOŚĆ

Witajcie :)

Dr Irena Eris wchodzi na rynek z nową serią VitaCeric. Kosmetyki są promowane hasłem ENERGIA I WITALNOŚĆ, które kojarzą mi się z soczystymi, ciepłymi barwami i słońcem :)
Do testów wybrałam sobie dwa produkty:
- serum rozświetlające do cery normalnej i suchej na dzień
- multifunkcyjny krem witalizujący BB z spf 20, 01 light beige
Zapraszam na krótką recenzję moich wrażeń po pierwszej aplikacji....



Konsystencja/Wchłanianie/Stosowanie: Oba kosmetyki charakteryzują się lekką konsystencją. Ich aplikacja jest niezwykle łatwa i przyjemna. Serum posiada w sobie shimmer, który nadaje twarzy naturalne i zdrowe rozświetlenie. Dobrze się wchłania, nie pozostawia na twarzy tłustego filmu. Nadaje się doskonale jako baza pod makijaż, lub jako samodzielny lekki krem na dzień.




Krem nadaje zdrowy ton skórze (jakby słonce musnęło naszą twarz), nie podkreśla skórek, wyrównuje koloryt i ładnie się wtapia. W lecie bardzo dobrze spisze się w roli lekkiego podkładu. Posiada spf 20 co jest jego dużym plusem. Jest trwały, nałożony rano, wieczorem wciąż wyglądał dobrze na mojej twarzy.




Zapach: Świerzy, orzeźwiający i pobudzający zmysły. Kojarzy mi się z kwiatami z domieszką cytrusów :) Jest to zapach, który obudzi i pobudzi niejednego śpiocha :) Oba produkty pachną tak samo, choć zapach serum jest bardziej intensywny niż kremu.

Mimo, że za oknem zima, to stosowanie tych produktów sprawiło, że jestem o jeden krok bliżej wiosny :)

Mój ulubiony fiolet :)

Hejka :)

Znów zmalowałam coś fioletowego na powiekach :D szybki, bez udziwnień :)





Dolną powiekę podkreśliłam niebieskim cieniem :) buziaki :*