Obserwatorzy

Manicure - Białe róże (mat i błysk)

Witajcie :)

Niedawno przyszła do mnie (kolejna już!) płytka do stempli z Aliexpress.
Dziś pokażę Wam ją w akcji :D

Wersja błyszcząca
Wersja matowa
Czego użyłam...
Która wersja bardziej przypadła Wam do gustu? :D

buziaki i do następnego!

Photo mix #26 - Insta mix #13; Przegląd grudnia 2017

Witajcie :)

Dziś przychodzę do Was już z ostatnimi podsumowaniami z poprzedniego roku. Tym razem pooglądamy zdjęcia z Instagrama i zobaczymy co tam się u mnie działo :P
Zapraszam :)

1. Grudzień zaczęłam od "wspomagaczy" na problem z wypadaniem włosów.
2. Recenzja podkładu z Lirene KLIK KLIK
3. Spóźniona listopadowa herbata :) Najmniej mi zasmakowała bo jest mocno miodowa a ja nie przepadam za miodem.
4. Moje mikołajkowe zdobienie ;)
5. Moje mikołajkowe słodkości :D
6. Ostatnia, grudniowa herbata. Pomarańcza z czekoladą - pycha! :D
7. Kolejny manicure, tym razem mało świąteczny :P
8. Moja ulubiona poranna czynność - kawka z mlekiem :D
9. Manicure - marmur ze złotem.
10. Moje "must have" wśród korektorów
11.  Jedne z moich ulubionych masek typu peel-off z Lirene
12. Kolejne świąteczne zdobienie
13. Niedzielne pogaduchy z Agnieszką (Okiem Dziewczyn) przy pysznej kawie w klimatycznej herbaciarni w Hali Targowej.
14. Jedna z ulubionych masek :) ma dość mocny różany zapach, ale nie przeszkadzam mi to jakoś bardzo :)
15. I jeszcze jedno świąteczne zdobienie ;)
16. Piękny prezent od Lirene w postaci szklanego wazonu, który w podróży stracił nóżkę, ale poradziłam sobie z tym :D
17. Nowość z Catrice, rozjaśniacz do podkładu. Do tej pory użyłam go już kilkakrotnie i szczerze to mam mieszane uczucia co do niego.
18. Wigilia!!! :D
19. I po Wigilii :P z grudniową herbatką i słodkościami które znalazłam pod choinką ;)
20. Ostatni świąteczny manicure. W tym roku motywem przewodnim w każdym zdobieniu była choinka :)
21. Jeden z moich prezentów. Zestaw perfum z FM Group. Odpowiedniki znajdziecie u mnie na instagramie.
22. Druga część tego co znalazłam pod choinką. 3 lakiery z FM Group. Na instagramie możecie zobaczyć je w akcji :D
23. Ostatnie denko w 2017 roku. KLIK KLIK
24. Świąteczne zapachy królują u mnie w domu jeszcze długo po Świętach :)
KONIEC - Grudnia i roku 2017 :)

Zapraszam na mojego instagrama, aby być na bieżąco :D

Manicure - Karnawał

Witajcie :)

Co prawda Sylwester już dawno za nami, ale mamy Karnawał, więc również można zaszaleć z manicure :P
Do tego zdobienia użyłam dwóch nowości w mojej kolekcji.
Są to dwa lakiery z Eveline.
Lakier bazowy to Eveline Trend Collection nr 276
Lakier brokatowy to Eveline Trend Collection nr 280
Na to standardowo nałożyłam Top Coat Seche Vite
Uważam, że to świetne połączenie :D
 Oba lakiery bardzo mi się podobają, a Wam? ;)

buziaki i do następnego :)

12 miesięcy, 12 herbat :)

Witajcie :)

Ci co obserwują mnie na instagramie wiedzą, że praktycznie co miesiąc pokazywałam nowy smak herbat z Green Hills :) Jako, że zaczął nam się Nowy Rok postanowiłam napisać krótkie podsumowanie wszystkich 12 herbat z czego tak naprawdę spróbowałam 10, ale o tym za chwilkę :)
Zapraszam wszystkich miłośników tego gorącego napoju na moją subiektywną opinię :D
Styczeń - Chilli Chai; Luty - Róża;
Są to dwie herbaty, których nie próbowałam bo przyznam się szczerze, że nie zachęciły mnie te kompozycje smakowe.
Marzec - Wiosenne orzeźwienie; Jest to połączenie mięty i jabłka. Jeśli ktoś tak jak ja lubi taką kombinację to się nie zawiedzie :)
Kwiecień - Kwiecień plecień (bo przeplata, trochę zimy, trochę lata) w nawiązaniu do tego, można ją pić na zimno jak i na ciepło :D Jest to herbata o smaku truskawki i melona. Jest dość kwaskowa w smaku i szczerze mówiąc spodziewałam się wyraźniejszych aromatów tych owoców. Nie jest zła, ale nie porwała mnie tak jakbym się tego spodziewała po zawartości.
Maj - Rabarbarowy raj; Jest to herbata gdzie zamiast tytułowego rabarbaru wybijają się nuty cynamonu i jabłka. 
Czerwiec - Tropikalny TWIST; Zawiera w sobie skórkę cytryny i grejpfruta. Zabijcie mnie, ale ja tam wyczuwam ananasa :P Tam jest ananas, koniec, kropka :P 
Lipiec - Słoneczna lemoniada BAZYLIADA; Jest to herbata cytrynowa z dodatkiem bazylii. Zdecydowanie mój faworyt. Jest mega orzeźwiająca. Jeśli ktoś obawia się ziołowego posmaku bazylii to w tej herbacie tego nie uświadczy, jest naprawdę dobra i odpowiednio dobrana na okres letni :)
Sierpień - Lawendowe wzgórze; Mimo interesującej nazwy, składu (m.in. kwiatostan lipy, skórka cytryny, liść mięty, kwiat lawendy, płatki bławatka) i ślicznej szaty graficznej smakuje jak lekko miętowa herbata z cytryną.
Wrzesień - Pieczone jabłuszko; Jedno słowo - Szarlotka. Pyszna :D
Październik - Jesienne pobudzenie; Herbata ma dość oryginalny skład (owoc jarzębiny, Yerba Mate, Kwiat czarnego bzu, imbir, kwiat hibiskusa, korzeń lukrecji, wrzos) Jest to jedyna herbata u której trudno mi określić czym smakuje. Jedyne co mogę napisać to to, że po chwili na końcu języka czuć lekką ostrość imbiru :) 
Listopad - Listopadowe rozgrzanie; Jest to najmniej lubiana przeze mnie herbata a to tylko ze względu na to, że nie lubię miodu a herbata dość mocno nim pachnie i smakuje. Wielbiciele miodu powinni być zadowoleni :D
Grudzień - Słodkie marzenie; Herbata o smaku pomarańczy i czekolady czyli iście świąteczne połączenie. Wyczuwalna jest zarówno pomarańcza i czekolada. Dla mnie bomba :D

Tak sobie myślę, że takie zestawienie może nie ma dużego sensu bo większość z tych herbat pewnie nie będzie dostępna, ale w połowie grudnia w Biedronkach była dostawa wszystkich 12 więc może jeszcze na jakąś traficie ;)

A Wy macie swoją ulubioną miesięczną herbatę? :)
buziaki i do następnego!

FM Group, nowe lakiery w akcji :)

Witajcie :)

Kto podgląda mnie na Instagramie to wie, że pod choinką znalazłam 3 lakiery do paznokci z FM Group. Jest to nowość dla mnie i zastanawiałam się jak użyć wszystkich 3 kolorów naraz :P
Oczywiście zastosowałam moje ukochane ombre :D
Wszystkie kolory mega mi się podobają i pewnie nie raz je jeszcze pokażę :)
A Wy znacie markę FM Group?

buziaki i do następnego!

Szczęśliwego Nowego Roku 2018!!!

Witajcie :)

Kochani, kolejny rok za nami :)
Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku
 z marzeniami o które warto walczyć,
 z radościami którymi warto się dzielić,
 z przyjaciółmi z którymi warto być i
 z nadzieją bez której nie da się żyć!

Pewnie jak u wielu z Was, tak i u mnie był to rok wzlotów i upadków, sukcesów i porażek.
W rok 2018 mam zamiar wejść z nową energią i podniesionym czołem :D
Kto jest chętny? Zapraszam :D

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

Ostatnie denko w 2017 roku :P

Witajcie :D

Założę się, że Wam ten rok też minął w ekspresowym tempie :P
Mam wrażenie, że każdy następny mija szybciej od poprzedniego...
No nic, zapraszam na ostatnie w tym roku, grudniowe denko :)
1. Isana, suchy szampon - Berry Mania, wersja limitowana. Zapach jeżynowy, na dłuższą metę stawał się dusząco-męczący. Do działania nie mam zastrzeżeń.
2. Creightons, szampon do włosów blond - Przyjemny w użyciu. Oczyszczał włosy i nadawał im blasku. Z tej samej serii mam też odżywkę, która jest jeszcze w użyciu ;)
3. Batiste, suchy szampon - Jest to wersja, która zwiększa objętość i sprawdza się świetnie. Mój ulubiony wariant.
4. Pharmaceris, specjalistyczny szampon do włosów z serii H - Miał zahamować wypadanie włosów i pozbyć się łupieżu. Łupież zniknął a włosy wypadały dalej, ale w mniejszej ilości więc jak dla mnie poradził sobie całkiem dobrze :)
5. Rexona, antyperspirant - Jeden z moich ulubieńców, który pokazuje się prawie w każdym denku :)
6. Yves Rocher, żel pod prysznic o zapachu mango/marakuja - Słodkawo-owocowy, typowo letni zapach. Żel dobrze się pienił i oczyszczał skórę. Przyjemnie mi się go stosowało.
7. Noble Health, żelkowe misie na włosy - Przyjemna forma i zamiennik tradycyjnych tabletek. Misie mają lekko gorzkawy posmak na końcu, a to za sprawą dużej zawartości witamin. Moim zdaniem nie jest to smak nie do przejścia jak to niektórzy narzekali.Jeśli ktoś oczekiwał pysznych, słodko-owocowych misiów to niech lepiej od razu kupi sobie Haribo :P
8. Dr Irena Eris, dwufazowy płyn do demakijażu - Był ok, radził sobie z usunięciem zarówno makijażu oczu jak i twarzy. Nie szczypał i nie podrażniał. Ja jednak od dwufazówek wolę micele.
9. Dove, krem do ciała Youthful Vitality - RECENZJA tutaj
10. Dove, krem do ciała Cashmere Comfort - RECENZJA tutaj
11. Esent.pl, Korund Kosmetyczny - RECENZJA tutaj
12. Lirene, maseczki - pokazywałam je na Instagramie, więc zachęcam do zaglądania regularnie, @anitk4 :)
13. Płynny lateks do skórek - Odkąd go mam to nie wyobrażam sobie zrobienia ombre na paznokciach bez niego :) zamówiłam go na aliexpress za jakieś grosze :)

Wraz z tymi produktami żegnam rok 2017 :D
buziaki i do następnego!