Witajcie :)
Sierpień za nami i przyszła pora na puste opakowania jakie udało mi sie wykończyć w ostatnim miesiącu :)
1. Yves Rocher, żel pod prysznic, karmelizowana gruszka - Była to wersja limitowana na Święta więc pewnie nie mam jej już w sprzedaży. Fajny żel o kremowej konsystencji i pięknym słodko-gruszkowym zapachu. Przyjemnie mi się go używało.
2. Aquafresh, płyn do płukania jamy ustnej - Nie zawierał alkoholu i był przyjemny w smaku.
3. Dove, antyperspirant - Dobrze działał i niwelował przykry zapach. Robił to co miał robić.
4. Venus, pianka do golenia - Mój ulubieniec w tej dziedzinie. Ułatwia golenie, niweluje podrażnienia.
5. Sayen, płyn micelarny do demakijażu - Przyzwoity kosmetyk, dobrze zmywał bez konieczności pocierania oka. Nie szczypał w oczy i nie podrażniał.
6. Dove, żel pod prysznic - Swietny żel o kremowej konsystencji. Skóra po nim była gładka i nawilżona.
7. Dove, krem do rąk - RECENZJA
tutaj
8. Ziaja, bloker - Idealnie sprawdził się u mnie w ciepłych miesiącach. Zahamował nadmierną potliwość i przykry zapach. Z pewnością powrócę do niego za rok.
9. FM, perfumy - Jest to numerek 23, odpowiednik Cacharel Amor Amor, mój ulubiony zapach. Długo sie utrzymuje i jest trwały.
10. Isana, krem do depilacji - Użyteczny kosmetyk kiedy włoski są nieco dłuższe i chcemy się ich szybko i bezboleśnie pozbyć :)
11. Eveline, serum powiększające usta - Nie zauważyłam powiększenia ust. Ot błyszczyk z substancją, która powoduje lepsze ukrwienie skóry.
12. Eveline, puder w kamieniu - Bardzo fajny puder, który mimo, że jest transparentny daje lekki kolor przez co skóra wygląda na zdrowszą.
Tak wyglądał mój sierpień, a u Was jak poszło? :)
Buziaki i do następnego!