Obserwatorzy

Makijaż - powrót do Inglota

Witajcie :)

Za oknem jest tak gorąco, że nie mam chęci na cokolwiek :P
Przypadkiem szukając czegoś w szufladzie, natrafiłam na dawno już zapomniane przeze mnie, cienie z Inglota. Były to moje pierwsze "poważniejsze" cienie, odkąd zaczęłam zabawę z makijażem i kosmetykami :) Malując się nimi przypomniałam sobie jakie one są świetne. Pięknie się rozcierają, długo utrzymują na powiece i nie wałkują się. Można powiedzieć, że na nowo je odkryłam i żałuję, że o nich zapomniałam.
Zmalowałam nimi taki oto makijaż, oczywiście królują fiolety :P
A to cienie jakie użyłam:
ciemny fiolet - 502 double sp.
jasny fiolet - 501 double sp.
granat - 482 double sp.
szampański, rozświetlający - 393 pearl
Do następnego! :D

Manicure - niebieska kratka

Witajcie :)

Instagram to ogrom inspiracji. Odkąd założyłam sobie konto, nie mogę się nadziwić jakie cuda można wyczarować na paznokciach. Jest kilka kont, które obserwuję i z których czerpię inspirację. Niektóre zdobienia (te łatwiejsze) staram sie odwzorowywać, czasem z lepszym skutkiem czasem z gorszym :P Dziś właśnie będzie zdobienie, które bardzo mi się spodobało i postanowiłam spróbować je zrobić :)
Jest to niebieska kratka którą podpatrzyłam u @hannahroxit
Dziewczyna robi śliczne zdobienia, które w sumie nie są takie trudne do odtworzenia a wyglądają pięknie :)
Podziwiam tą dziewczynę za jej precyzję w malowaniu ręcznym. Jej kratka jest tak równa jak od linijki a moja nieco koślawa :P
Ale ciiiii..... :D

Wersja błyszcząca...
Wersja matowa...
Zdobienie spodobało mi się na tyle, że mam zamiar pokombinować z różnymi wariantami kolorystycznymi :)

Do następnego! :)

Manicure - letnie ombre i palmy

Witajcie :)

Naoglądałam się na instagramie i blogach pięknych zdobień z palmami i zapragnęłam takie mieć :D
Moje palmy jak na pierwszy raz wyszły nieco koślawe ale i tak cały efekt bardzo mi się podoba :)
Lubicie motyw palemek?
Do następnego! :)

Makijaż - brązowa kreska

Witajcie :)

Dziś kolejny makijaż. Tym razem zachciało mi się brązowej kreski, a że nie posiadam eyelinera w tym kolorze to pomogłam sobie duraline z Inglota. Wzięłam do tego zły odcień brązu bo po zmieszaniu z duraline miał ładny głęboki kolor, ale po wyschnięciu na powiece zrobił się zbyt jasny i ledwo widoczny. 
Eh...Następnym razem będzie lepiej :P
Życzę Wam udanego dnia :)
Do następnego!

Czarna maska - hit czy kit?

Witajcie :)

Dziś przychodzę do Was z moją opinią na temat sławnej na blogosferze, czarnej maski, która ma za zadanie oczyścić twarz z zaskórników.
Nie ma chyba dziewczyny, która choć trochę interesuje sie kosmetykami, by nie słyszała lub nie próbowała na własnej skórze tej maski.
Ja swój egzemplarz zamówiłam (oczywiście :P) z Aliexpress już jakiś czas temu (dobre kilka miesięcy).
Można ją kupić w tubce (tak jak ja) albo w saszetkach. Ja osobiście żałuję, że najpierw nie zdecydowałam się na saszetki aby sprawdzić czy maska w ogóle działa.
Z tego co zauważyłam na rożnych aukcjach, maski różnią się nieznacznie opakowaniem. Nie wiem czy to ma wpływ na działanie bo czytając opinie spotkałam się albo z zachwytami albo z brakiem jakichkolwiek efektów.
Minusem mojej wersji jest dość duży otwór przez który wydobywa się za dużo produktu. 
Maska ma głęboki czarny kolor. Jej konsystencja jest lejąca i rzadka. Trzeba uważać przy nakładaniu bo można zrobić wokół siebie niezły bałagan. Polecam nakładać maskę palcami aniżeli pędzlem (łatwiej było mi zmyć kosmetyk z rąk niż z pędzla).
Ok, pora na działanie. Ja kosmetyk nakładam tylko na nos i na brodę. Nigdy nie nakładałam go na całą twarz bo nie czułam takiej potrzeby, w końcu jest to maska na zaskórniki, których na szczęście nie mam na całej twarzy. Spotykałam się z opiniami, że ściąganie jej mega boli i uważam, że jest to nieco przesadzone. Jasne, że boli, ale nie aż tak jak to co poniektórzy przedstawiają. Zdecydowanie bardziej bolesna jest depilacja za pomocą depilatora ;) No i w moim przypadku maska niestety nie robi nic mimo, że przed nałożeniem zawsze robiłam sobie porządną "parówkę" to za każdym razem wyszły może ze 2-3 zaskórniki. Oprócz nieznacznego bólu nie zauważyłam żadnych efektów. Próbowałam na wiele sposobów, nakładałam warstwę cienką, grubą, pośrednią a rezultat zawsze był taki sam.
Szkoda, że u mnie nie dała zamierzonych efektów.
Jestem ciekawa jak u Was spisała sie ta maska :)
Do następnego!

Manicure - brokat! I jeszcze więcej brokatu :P

Witajcie :)

Dziś będzie mega błyszcząco i kolorowo więc zalecam założyć okulary :P
A teraz w słońcu :P
Zaszalałam nie ma co :P
Ale podoba mi się :D

Makijaż - fiolety

Witajcie :)

Dziś makijaż w ciemnych fioletach, czyli moim ulubionym kolorze jeśli chodzi o malowanie oka :)
Nic skomplikowanego, jedna wielka fioletowa plama wyszła na tych zdjęciach :P
Chyba najlepiej czuję się w tym kolorze :)
Do następnego! :)