Obserwatorzy

Czarno na białym czy może biało na czarnym? ;)

Witajcie :)

Uwielbiam nosić ciemne paznokcie a w szczególności granaty i czerń ;)
Jestem osobą, która lubi jak coś się dzieje na paznokciach tak więc nie mogłam zostawić pazurków całych czarnych, więc połączyłam je oczywiście z bielą :D
A Wy lubicie takie połączenie? :)
buziaki i do następnego :)

Jesień i kwiaty :)

Witajcie :)

Dziś będzie coś w kolorach jesiennych trochę też już świątecznych (bordo, złoto) przełamane motywem kwiatowym (naklejki wodne) :)
Ostatnio pokazywałam na instagramie moją kolejną paczkę z naklejkami wodnymi dlatego też praktycznie w każdym zdobieniu ich namiętnie używam ;)
Mam nadzieję, że Wam się to nie znudzi :P

buziaki i do następnego :)

Wyniki rozdania - czyścik do pędzli

Witajcie :)

W niedzielę skończyło się moje rozdanie czyścika do pędzli :)
Dziś przychodzę do Was z wynikami :)
Nie było zbyt dużej konkurencji tak więc każda uczestniczka miała duże szanse :)
Czyścik wędruje do...
GRATULUJĘ!!!!

Czekam na maila z adresem do wysyłki :)
lemoniad4@gmail.com

K-Lips od Lovely

Witajcie :)

Nie ma chyba osoby, która by nie miała albo choćby nie widziała płynnych matowych pomadek z Lovely, które z resztą są mocno inspirowane słynnymi pomadkami Kylie Jenner.
Ja również skusiłam się na ten produkt z czystej ciekawości.
Wybrałam kolor Pink Poison, który jest przybrudzonym różem, czyli to co ja osobiście lubię najbardziej :)
W opakowaniu znajdujemy konturówkę i pomadkę w płynie.
Produkty są do siebie bardzo dobrze dopasowane pod względem kolorystycznym.
Kredka jest bardzo miękka i sunie po ustach jak masełko :)
Pomadka ma standardowy aplikator, który wydobywa odpowiednią ilość produktu, którym jesteśmy w stanie pokryć całe usta ( a przynajmniej moje, średniej wielkości :P)
Pomadka nie ma konkretnego zapachu, jest praktycznie bezzapachowa.
Zauważyłam, że podczas ścierania kosmetyków z dłoni, konturówka schodziła bez większych problemów a z pomadką musiałam się trochę namęczyć ;)
To jak wygląda na ustach bardzo mi się podoba. Nie wyglądają one jak wysuszone na wiór i skórki nie są podkreślone co przy matowych produktach jest często spotykane.
Nie ma mowy o migracji poza kontur ust, wszystko ładnie trzyma się tam gdzie powinno.
Jeśli chodzi o trwałość no to jest z tym różnie. Jak się mało pije i nie je to pomadka spokojnie przetrwa dobrych kilka godzin. Pijąc herbatę, na kubku są minimalne ślady, które ciężko było uchwycić na zdjęciu bo faktycznie trzeba było się dobrze przyjrzeć. Podobnie wyszedł test z buziakiem, gdzie na dłoni był ledwo zauważalny kontur, ale za to więcej śladów zostało na "dziubku" butelki z wodą.
Po zjedzeniu posiłku pomadka niestety praktycznie cała się starła zostawiając kontur wokół ust. Tak więc jeśli planujemy wyjście z jakimś dobrym jedzonkiem to nie obejdzie się bez późniejszych poprawek ;)
Jak za cenę 19.90 zł uważam, że produkt nie jest najgorszy i ja jestem zadowolona z tego zakupu :)
A Wy co myślicie o tym pomadkach?

Zapraszam również na moje rozdanie, które powoli dobiega końca :)


Francja elegancja ;)

Witajcie :)

Skąd taki tytuł posta?
 Hmm może dlatego, że dzisiejsze zdobienie kojarzy mi się z elegancją :D
Czy takie jest? Same oceńcie :)
Mi osobiście podoba się taka matowa biel ze złotymi akcentami :)
Od dawna chodził mi po głowie taki pomysł, aż w końcu doczekał się realizacji :D

Moje rozdanie
KLIK KLIK 

Jesienne zdobienie #2

Witajcie :)

Dziś przychodzę do Was z kolejnym jesiennym zdobieniem :)
Patrzę tak za okno i w tym roku nie nacieszyłam się piękną, złotą jesienią, niestety przeważają szare i ponure dni. Szkoda...
Ok, tak prezentują się moje paznokcie :)
Buziaki i do następnego :)

Zapraszam na moje rozdanie :)
KLIK KLIK

Nowości z ostatniego tygodnia

Witajcie :)

W ostatnim tygodniu doszło do mnie sporo nowości więc postanowiłam się z Wami tym podzielić co też wpadło w moje łapki :D
Zacznę od paczki z nowościami od Lirene...
- Dwa kremy do twarzy BIO Nawilżanie do cery mieszanej i tłustej oraz wrażliwej i suchej.
- Olejkowe serum do rąk, skórek i paznokci.
- Wygładzający balsam pod prysznic, Egzotyczna Orchidea. Jestem go bardzo ciekawa bo do tej pory nie miałam styczności z balsamem pod prysznic.
- Baza rozświetlająca pod makijaż.
- Rozświetlający korektor pod oczy.
- Perfect Tone, fluid dopasowujący się do cery. Kolor 120 Natural.
- Rękawiczki regenerujące, Aksamitne dłonie.
- Skarpety złuszczające, Stopy bez zgrubień.

Kolejna paczka zawierała nowości z Dove + duży i milusi ręcznik Nefretete.
Taki iście kąpielowy zestaw.
- Żel pod prysznic z Marokańskim Olejkiem Arganowym.
- Olejek pod prysznic z Marokańskim Olejkiem Arganowym.
- Kremowa kostka myjąca z Olejkiem Arganowym. Podobno można ją używać do demakijażu. Ciekawe jak się spisze.

Ostatnią paczką jest zakup długich kozaków na stronie www.renee.pl/
Skorzystałam z 30% zniżki i razem z przesyłką wyszło mnie około 125 zł
Jestem z nich mega zadowolona :)
Sklep charakteryzuje się tym, że wysyła buty w bardzo ładnych pudełkach (są bodajże 3 do wyboru)
Można je później fajnie wykorzystać :)
Jeśli będę miała okazję to wrzucę na Instagrama jak wyglądają na nogach :)
Samej niestety ciężko jest robić takie zdjęcia :P

No i to na tyle nowości :D
Jest co testować więc zabieram się do pracy ;)

Zapraszam jeszcze na moje rozdanie :)
KLIK KLIK