Obserwatorzy

Ogniste paznokcie

Witajcie :)

Dziś postanowiłam znów pobawić się w cieniowanie paznokci no i nawet zadowolona jestem w wyników :) może kiedyś dojdę do perfekcji :D



Wybaczcie za lakier wokół skórek, ale ciężko było mi go całkowicie usunąć.

Paczuszki :)

Witajcie :)

Dziś chciałam Wam zaprezentować dwie paczki, które dostałam w ram ach współpracy :)
Pierwsza jaka do mnie doszła to paczka od firmy BingoSpa, a w niej znalazły się:


1. Maska do twarzy ze 100% olejem z winogron
2. Maska do twarzy ze 100% olejem sojowym
3. Balsam kokosowy do dłoni

Druga paczka, jest od Dr Ireny Eris, a w niej znalazłam nową serię kosmetyków Pharmaceris do skóry wrażliwej z naczynkami :)


1. Delikatny peeling enzymatyczny do twarzy
2. Aktywny krem przeciwzmarszczkowy do twarzy (dla mojej mamy)
3. Żel myjący kojący zaczerwienienia, do twarzy
4. Specjalny krem kojąco-wzmacniający, do twarzy
5. Krem nawilżająco-wzmacniający, do twarzy

Bardzo się cieszę i już testuję owe kosmetyki,za jakiś czas pojawią się recenzję na które serdecznie zapraszam :)

Lirene - żel do higieny intymnej

Hej dziewczynki :)

Dziś chciałam Wam zaprezentować żel do higieny intymnej, który dostałam z ramach współpracy z firmą Lirene.

Opakowanie: Przezroczysta butelka, gdzie można kontrolować ubytek produktu, z bardzo wygodną pompką, która się nie zacina i działa prawidłowo.
Konsystencja: jest to przezroczysty , dość gęsty żel
Zapach: trudny to określenia, nie jest duszący, ale mi osobiście średnio się podoba, dużo przyjemniejszy zapach miał jak dla mnie Lactacyd.



Działanie: Dobry płyn do higieny intymnej, nie powinien podrażniać i ten właśnie tego nie robi :) jest delikatny, dobrze się pieni, łagodzi podrażnienia. Ogólnie jest bardzo przyjemny w stosowaniu, ale jak dla mnie mógłby mieć lepszy zapach :) Czego więcej można chcieć od takiego produktu, wszystkie podstawowe warunki zostały spełnione :)

Post zakupowy :)

Witajcie dziewczyny :)

Dziś o tym co lubimy najbardziej czyli ZAKUPY!!!! :D
Zacznę może od Natury i Rossmanna, a tam kupiłam:


Długo chorowałam na turban :) co byłam w drogerii to zawsze wylatywał mi ten zakup w głowy :P ale w końcu go mam :) zapłaciłam za niego 9,99zł.
Skusiłam się również na bazę pod lakier peel-off z essence


W Rossmannie kupiłam liner z Wibo z nowej kolekcji w popielatym kolorze z drobinkami


W ostatniej chwili wzięłam też z szafy miss sporty naklejki na paznokcie, jeszcze nigdy nie miałam naklejek w takiej formie, więc byłam ciekawa, koszt jak dobrze pamiętam to 12,99 zł, motyw moro :P ciekawe jak się spiszą :>


Odwiedziłam też sklep Yves Rocher a tam zakupiłam słynną płukankę octowo-malinową i dwufazowy płyn do demakijażu oczu, w gratisie dostałam maseczkę oczyszczającą i 30 ml kremu do rąk, który będzie w sprzedaży dopiero od 16 listopada :)


I na koniec aby umilać sobie jakoś jesienne wieczory, zaopatrzyłam się w dwie świece zapachowe z Biedronki w limitowanych wersjach zapachowych: LICZI i ZIELONA HERBATA Z IMBIREM


Czerwone paznokcie + czarna kratka

Hej kobietki :)

Dawno nie fantazjowałam z paznokciami, aż w końcu postanowiłam znowu coś zmalować :) nie jest to może coś bardzo pomysłowego i nadzwyczajnego, ale prosty mani do wykonania :)

Do zrobienia czarnej kratki użyłam oczywiście odpowiedniego stempelka :D




A na koniec jeszcze chciałam Wam zaprezentować moje własnoręcznie plecione bransoletki :)



Miłego dnia Wam życzę :)

Kilka zdań o książce "50 Twarzy Greya"

Witajcie dziewczyny :)

Dziś chciałam się z Wami pokrótce podzielić moimi spostrzeżeniami na temat kontrowersyjnej książki "50 Twarzy Greya"
Mi osobiście już sama okładka się podoba :)



Książka po krótce opowiada o młodej jeszcze "niewinnej" studentce, która w imieniu swojej przyjaciółki przeprowadza wywiad z młodym, bardzo przystojnym miliarderem Christianem Grey'em. Jak się później okazuje Pan Gary ma sadomasochistyczne upodobania seksualne, wynikające poniekąd z jego dzieciństwa i okresu dojrzewania. Cała koncepcja historii zawarta w pierwszej części bardzo mi się podoba. Podchodząc do tego pod kątem psychologicznym mamy tu przedstawiony obraz człowieka, którego przeszłość ukształtowała jego postrzeganie na sferę intymną. Jest to człowiek, który podczas seksu nie lubi być dotykany, a jak wiemy dotyk jest bardzo ważny w kontaktach miedzyludzkich. Czytając tą książkę, w pewnych sytuacjach współczułam temu gościowi, bardzo kochał tą młodziutką Anastazję, ale na swój własny chory sposób. Jak to było ujęte w książce miał z nią wiele "pierwszych razów" np. pierwszy raz pozwolił spać kobiecie w jego sypialni razem z nim, nie chcę tutaj wszystkiego zdradzać bo i tak napisałam już o wiele za dużo.

Książka ma 606 stron, co może wydawać się dużo, ale w rzeczywistości bardzo szybko się ją czyta. Po części dlatego bo w tekście jest wiele opisanych maili jakie słali do siebie bohaterowie co zajmowało sporo miejsca :)


Kartki w porównaniu z innymi książkami są bardzo cienkie. Co mi się nie podoba to, to że kiedy mocniej odchylę brzegi książki, strony najnormalniej w świecie rozklejają się. Nie wiem kiepski klej czy co? :P
Przechodząc do części teoretycznej książka została rozreklamowana jako ostry erotyk, ale po przeczytaniu śmiało mogę powiedzieć, że wszystkie te sceny były opisane moim zdaniem delikatnie bez wulgaryzmów z czego bardzo się ucieszyłam :) Dlatego fanom ostrych scen erotycznych książka na pewno nie przypadnie go gustu.. Słyszałam i czytałam wiele negatywnych opinii na jej temat, że mało erotyczne sceny, że śmiać się przy tym można itp,. Mi się książka podobała i tyle :P Ogólnie cała historia jest tak naprawdę o miłości a ja właśnie takie lubię :P 

Druga część ma ukazać się już 7 listopada (jutro) a trzecia 9 stycznia :)


Możecie mnie teraz zlinczować że opowiadam bzdury, ale takie właśnie jest moje zdanie na temat tej książki. A Wy czytałyście tą książkę? Jakie macie o niej zdanie?

Moje pierwsze lakiery z flormaru :)

Witajcie moje drogie :)

W końcu skusiłam się na kilka lakierów z flormaru, naczytałam się o nich tyle dobrego że musiałam się w nie zaopatrzyć :) stoisko wyhaczyłam w Pasażu Grunwaldzkim we Wrocławiu. Jeden lakier kosztował chyba 10,50 zł a jak brało się 3 to płaciło się 25,50 :D
No i Anitka oczywiście wzięła 3! :P


Pierwszy którego miałam na paznokciach zauroczył mnie chyba najbardziej :) jest to holograficzny lakier nr 392 pięknie mieni się w słońcu, ale aby pokryć ładnie płytkę potrzeba 3 warstw :( za efekt jaki daje jestem w staniu mu to wybaczyć :)




Drugi to nr U33, piękny ciemny mieniący się kolor :)




Ostatni to śliczny fiolet, który wyszedł zupełnie inaczej :P, ogólnie strasznie aparat przekłamał mi kolory na paznokciach, w buteleczkach bardziej przypominają swój rzeczywisty kolor




jestem bardzo zadowolona z nich, od jakiegoś czasu tylko one goszczą na moich paznokciach, na zmianę :P