Obserwatorzy

Walę w tynki czyli walentynkowy makijaż w moim wykonaniu :D

Witajcie :)

Walentynki kojarzą mi się przede wszystkim z wszelkimi odcieniami czerwieni i różu :)
Dziś chciałam Wam pokazać moją propozycję na makijaż walentynkowy utrzymany w różowo-fioletowej tonacji, czyli takiej jaką lubię najbardziej :)
A dodatkowo mam dla Was mały bonusik w postaci mojej propozycji na usta z tzw. "przymrużeniem" oka :P
A Wy jak spędzacie to święto?
Celebrujecie je, czy może tak jak ja możecie się bez niego obejść? :)

16 komentarzy:

  1. fajne usta, oczy zazwyczaj na co dzień tak maluję, więc mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny makijaż <3
    Uwielbiam fiolety na powiekach :)
    Raczej z chłopakiem nie celebrujemy specjalnie tego święta, wymieniamy sie jedynie jakimiś słodkościami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oczka bardzo ładne :) moje kolory, więc na plus i ładne wykonanie <3 my zwykle dajemy sobie prezenty na walentynki, bo każda okazja jest dobra, żeby kupować sobie nawzajem prezenty :) ja swój dostałam już dzisiaj, bo nie mogłam wytrzymać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Należę do osób, które praktycznie w ogóle nie obchodzą żadnych świąt, w tym Walentynek. Wolę świętować wyjątkowe wydarzenia - sukcesy, spotkania itp.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł z ustami :D Dla mnie walentynki to zwykły dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny makijaż a usta w serce są bardzo ciekawe

    OdpowiedzUsuń