Obserwatorzy

Manicure - fiolet, limonka i kwiaty

Witajcie :)

Pod ostatnim paznokciowym postem obiecałam, że następne zdobienie bardziej bardziej letnie :)
Co prawda zamysł był zupełnie inny, ale niedawno zostałam posiadaczka dwóch ciekawych lakierów z Oriflame (koleżanka jest konsultantką i podarowała mi je w prezencie).
Nigdy nie miałam lakierów z Oriflame a ciekawostką było dla mnie to, że kolor limonkowy po wyschnięciu ma pachnieć mango :P Pachnie faktycznie, ale czy mango? hmm...w każdym razie zapach jest przyjemniejszy niż w standardowych lakierach :)
Zdobienie uzupełniłam naklejkami wodnymi ze wzorem kwiatów.
Czego użyłam...
Jak Wam się podoba? :)
buziaki i do następnego!

So Chic! Bigger Better More Volume Mascara

Witajcie :)

Kosmetyku jakiego nie może zabraknąć u mnie w kosmetyczce to niewątpliwie tusz do rzęs. Z racji tego, że naturalnie moje rzęsy są dosyć jasne to bez wytuszowania wyglądam jakbym w ogóle ich nie miała :P Często kiedy nie mam czasu, bądź chęci na wymyślny makijaż, nakładam tylko maskarę i wychodzę z domu :)
Zazwyczaj większość tuszy sprawdza mi się dopiero po kilku dniach od otwarcia kiedy nieco przeschną. Tak też było w przypadku maskary So Chic!
Moje pierwsze wrażenia nie były zachwycające, ale kiedy tusz odczekał kilka dni zaczęłam go ponownie używać. Z założenia kosmetyk ma podnosić i pogrubiać nasze rzęsy, ale czy faktycznie to robi? Zapraszam do lektury :D
Szczoteczka jest prosta i silikonowa. Ja osobiście wolę tradycyjne szczotki, ale z tą silikonową o dziwo dobrze mi się pracuje :)
Maskara lekko pogrubia, ale jest to dość delikatny, dzienny efekt. To co mnie zauroczyło to fakt, jak pięknie rozdziela mi rzęsy. Nie powoduje "owadzich nóżek" i nie grudkuje się. 
Ma ładny, intensywny czarny kolor. Jedyny minus jaki zauważyłam to to, że maskara po jakimś czasie odbija mi się na górnej powiece. Niestety przez moją opadającą powiekę i budowę oka, większość tuszy mi się odbija. Jestem po prostu wyczulona, żeby co jakiś czas kontrolować wygląd moich górnych powiek :P
Ze zmywaniem nie ma większych problemów, na szczęście nie rozmazuje się na oku :)
Podoba mi się jaki daje efekt i jak ładnie rozdziela mi rzęsy :)
Może też w końcu przekonam się do silikonowych szczoteczek :D
A Wy znacie tą maskarę?

buziaki i do następnego!

Manicure - Kratka i róże

Witajcie :)

Dalej zostajemy w mało letnich klimatach, ale tym razem będzie ciut więcej koloru :)
Znowu użyłam mojej nowej płytki, którą pokazywałam dwa zdobienia wcześniej :)
No co tu dużo mówić, jestem nią zachwycona :D
Czego użyłam...
Następnym razem będzie już typowo letnio, mam już nawet pomysł na zdobienie :D
buziaki i do następnego :D

Manicure - Czarno-złote ombre

Witajcie :)

Co prawda mamy lato i przeważnie na paznokciach królują jasne, pastelowe, bądź neonowe kolory. Ja po kilku takich "letnich" zdobieniach zapragnęłam czegoś dużo ciemniejszego :D
Padło na czerń i złoto :)
Nie miałam typowo złotego lakieru i wspomogłam się takim do stempli i stwierdziłam, że nie do końca zachowuje się tak jak zwykły lakier, ale no już po ptokach :P
Czego użyłam...
Jak Wam się podoba taka nie-letnia propozycja? :P

buziaki i do następnego :D

Manicure - Nie-Walentynkowe zdobienie :P

Witajcie :)

Powracam z nowym zdobieniem, które zrobiłam za pomocą genialnej płytki z Born Pretty. Zamówiłam ją na Aliexpress i w końcu do mnie dotarła :D
Czego użyłam do "tła" na cały paznokieć...
Czego użyłam do stempli...
Jak Wam się podoba?  :D
buziaki i do następnego!

Scrapbooking - wygrana w Candy u April

Witajcie :)

Dziś będzie totalnie z innej beczki :D Domyślam się, że niekoniecznie większości z Was przypadnie ten temat do gustu bo nie jest zupełnie związany ze strefą Beauty, ale może kogoś to zainteresuje :) Od ponad roku oglądam na youtubie filmiki dziewczyn, które zajmują się szeroko pojętym rękodziełem, a dokładniej scrapbookingiem :)
Jestem mega zafascynowana jakie piękne kartki czy albumy można własnoręcznie zrobić.
Od jakiś 3-4 miesięcy sama postanowiłam pobawić się w tworzenie :) Zmotywował mnie ślub koleżanki u której jestem świadkową i bardzo chciałam dać jej prezent od serca w postaci własnoręcznie zrobionego albumu na zdjęcia. Tak w wielkim skrócie zaczęła się moja przygoda ze scrapbookingiem, ale do rzeczy.
Zgłosiłam się do rozdania (Candy- tak to dziewczyny ze świata scrapbookingu nazywają) u Sylwii z kanału APRIL 
Swoją drogą Sylwia robi przepiękne prace i zachęcam do obejrzenia jakie cuda można wyczarować z papieru.
A teraz pora na moją nagrodę!!!
Nagrodą główną był tzw "przydasiownik" zrobiony praktycznie w całości przez Sylwię (on sam jak i zawartość) oraz notesik, również zrobiony własnoręcznie.
Kiedy otworzyłam ten przydasiownik to zaniemówiłam z zachwytu :D
 Oczywiście nie obyło się bez słodkości (w końcu nazwa zobowiązuje - Candy ;))
Dodatkowo w paczce znalazłam pudełeczko wypełnione po brzegi różnymi ozdobami (tzw. "przydasie") Wiele z nich również zrobiła sama Sylwia :D Jeśli jesteście ciekawi co się z nim znalazło to zapraszam na kanał Sylwii gdzie wszystko dokładnie pokazuje co znajduje się w środku :D
Ale to jeszcze nie wszystko :D dodatkowo znalazłam piękne kwiaty robione na szydełku przez Sylwię oraz pół perełki, rurki (wszystko widać na pierwszym zdjęciu) i automatyczny ołówek, któremu zapomniałam cyknąć fotkę :P

Sama jeszcze nie zdecydowałam się na publikacje moich prac bo jestem w tym mega początkująca i nie zawsze wychodzi mi tak jakbym tego chciała :P
No ale tak piękną nagrodą musiałam się pochwalić :D

Zapraszam do odwiedzenia Sylwii :D
youtube: KILK
blog: KLIK

buziaki i do następnego!


Delia Cameleo, keratynowy szampon do zniszczonych włosów

Witajcie :)

Chwila przerwy od zdobień na paznokciach :P Możecie odetchnąć :)
Dziś będzie dość krótko i konkretnie na temat keratynowego szamponu z firmy Delia.
Zacznę może od opakowania. Szampon znajduje się w plastikowej butelce o pojemności 250 ml. Posiada bardzo wygodną pompkę co jest dużym plusem przy użytkowaniu, szczególnie pod prysznicem. Ma bardzo ładny zapach, świeży jakby lekko perfumowany. 
Na tym plusy się niestety kończą. Szampon słabo się pieni a konsystencja jest lejąca i rzadka, przez co kosmetyk jest mało wydajny. Zazwyczaj przy każdym innym szamponie myję głowę dwa razy. Tutaj aby efekt był zadowalający, robię to 3 razy. Za każdym razem zużywając dwie pompki co daje nam 6 przy każdym myciu głowy. Zaznaczę, że moje włosy nie są grube, wręcz przeciwnie są cienkie i sięgają lekko za ramiona.
Jeśli chodzi o samo działanie to nie zauważyłam poprawy w kondycji moich włosów, ale też nie zarejestrowałam negatywnych efektów. Nie wygładzał i nie nawilżał moich włosów tak jak obiecuje to producent. Szampon plącze włosy dlatego dobrze jest do używać z parze z odżywką.
Podsumowując, niestety ale oprócz pompki i ładnego zapachu szampon niczym innym mnie nie zachwycił. 
A Wy mieliście okazję go używać? Jak się u Was spisał?

buziaki i do następnego!