Obserwatorzy

BingoSpa - Szampon z minerałami z Morza Martwego

Witajcie :)

Dziś kolejny kosmetyk z BingoSpa. Jak pamiętacie poprzednie dwa (na obrzęki i opuchliznę) zamówiłam dla babci. Tym razem pokażę Wam szampon, który zostawiłam dla siebie. Czy się sprawdził?  Zaraz się przekonamy...
Jest to szampon z minerałami z Morza Martwego z odżywką keratynowo-spirulinową przeznaczony do włosów przetłuszczających się i ze skłonnością do łupieżu.
Co mnie zauroczyło w szamponie? Oczywiście kolor!!! No same przyznajcie, że przyciąga uwagę i jest śliczny :) No ale przecież nie o kolor tu chodzi a o działanie...ale o tym za chwilkę.
Kosmetyk zamknięty jest w dużej butki o pojemności 1000 ml.
Sam otwór jest w miarę ok, można dozować produkt, ale jednak taka duża butelka jest dosyć nieporęczna, lepiej przelewać zawartość do czegoś mniejszego.
Konsystencja typowa jak dla szamponu, dość lejąca, ale nie aż tak żeby mocno spływała nam z dłoni.
Zawiódł mnie zapach bo po wizualizacji kolorystycznej spodziewałam się czegoś odświeżającego a tu niestety spotkałam się z dość specyficznym zapachem. Przypomina mi stare szampony Bambino.
Ok przejdźmy w końcu do działania. Szampon dobrze oczyszcza włosy, nawet z olejów i różnych specyfików, ale strasznie je plącze. Bez użycia odżywki nie jestem w stanie ich rozczesać. Moje włosy zaraz po spłukaniu szamponu są szorstkie i nieprzyjemne w dotyku. Mam wrażenie, że kosmetyk mocno je wysuszył co odbiło się na ich ogólnej kondycji.
Niestety ale ten produkt się u mnie nie sprawdził i mówię mu zdecydowanie NIE.
Nie wiem może dla osób, które borykają się z mega przetłuszczającymi się włosami takie wysuszenie będzie ok.
Cena to ok. 10 zł
Do kupienia TUTAJ

A Wy miałyście okazję go używać?

11 komentarzy:

  1. Ciekawe czy na moich przetłuszczających sie włosach by sie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor faktycznie jest piękny. Szkoda ze tak bardzo wysusza. Ja mam z natury suche włosy wiec nawet bym się nie zainteresowała nim ale tak czy siak niedobrze ze tak się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  3. no kolor bardzo kusi, lubie takie zwariowane kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje wysuszyloby mi na wior :D...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam nigdy tego produktu... Pozdrawiam i zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakoś jeszcze nie zapoznałam się z tą marką :P

    OdpowiedzUsuń